Skoro już ostatnio były ruiny, to czemu nie pójść za ciosem i nie poszukać w okolicach innych? Tym razem w nieco większym gronie udaliśmy się w kierunku Boręt.







Nagle rozszalała się burza, więc wypadało się zabierać w dalej. Po drodze zatrzymaliśmy się żeby uwiecznić kilka pięknych widoków.


